Siedem sióstr Helgeland – w królestwie gigantów i trolli

Die sieben Schwestern, Helgeland, Kodak Ektar, Leica S asph

Ktokolwiek podróżuje do Helgeland w Norwegii, zbliża się do trolli niż być może gdzie indziej w Skandynawii. Gigantów i trolli można zobaczyć wszędzie w ogromnych rozmiarach, a każdy ma swoją nazwę. Skamieniali, oni lub ich przedmioty wznoszą się z morza lub na wybrzeżu do nieba i nadają krajobrazowi jego wyjątkowość. Jesteśmy na tropie trolli i ich historii i teraz wiemy, jak o nich informować.

Siedem sióstr – prawdziwa saga rodzinna z królestwa trolli w Helgeland

Czyż nie są one piękne na siedem sióstr tutaj w Helgeland na wyspie Landego? Jak wspaniale kształtują tutaj krajobraz, siedem szczytów tego wspaniałego pasma górskiego.
Jak ładna byłaś, kiedy jeszcze żyłaś? Ale od samego początku:

W Vestfjord

Wysoko na północ, tutaj, w Helgeland, kiedyś zwanym Hålogaland, znajdowały się dwa gigantyczne trolle po przeciwnych stronach Vestfjordu. Dwaj olbrzymy nie lubili się nawzajem, więc patrzyli na siebie w złym humorze. Każdy z nich chciał być najwyższy, jeden jako żeglarz, a drugi jako mieszkaniec góry w górach.

Jedna, Vågakallen, siedziała na krześle na wysokości 1000 metrów w pobliżu Henningsvær. Jego królestwo obejmowało Lofoty, Vestfjord, a przede wszystkim bogate zasoby dorsza, z których produkowany jest słynny sztokfisz. jak często stawiał czoła ciągłemu niebezpieczeństwu burz i fal. I nawet potężny bóg piorunów Thor nie mógł go skrzywdzić swoim potężnym młotem.

Zakazana miłość

Landegomøya odwrócił wzrok. Jak bardzo kochała Vågakallen i jak ich szczęście nie powinno być. Ale zimowe noce są długie i ciemne, więc nie zauważyła dziecka. W rzeczywistości obiecano ją Blåmannen, która mieszkała na północ od Sulitjelma. Ale Vågakallen była nieopisanie atrakcyjna i nawet słońce nagrodziło go złotą koroną wieczorem w miesiącach letnich, podczas gdy ona nawet podarowała mu fioletową sukienkę w nocy.

Gorący krew syn

Vågakallen był już ojcem. A jego syn był dość temperamentny. Zrobił, co chciał i poszedł własną drogą. Jego szczególna miłość dotyczyła koni. Związek między ojcem i synem został zerwany po gwałtownej kłótni. Rozgniewany Hestmann, teraz bardzo silny i fizycznie lepszy od ojca, opuścił ojca i osiadł w Svolværfjell ze Svolværgeitą.

Królestwo Suliskongen

Król Sulis (Suliskongen) ma swoje imperium na wschodzie aż do granicy szwedzkiej. Obejmuje to na przykład dzisiejszą Sulitjelma. Ogromne góry, pradawne lasy i jeziora kształtują jego kraj. Nikt nie wiedział o jego bogactwie rudy miedzi i innych skarbach leżących pod jego krajobrazem. Bardzo podejrzliwie i ponuro obserwował swojego odpowiednika, Vågakallen.

Ale ci dwaj olbrzymi, choć bardzo sobie nie lubili, zgodzili się, że nie można o nich powiedzieć o ich następnym pokoleniu. Ani syn Vågakallen, Hestmann, ani siedem pięknych córek Suliskongen.

Piękne córki Suliskongen

Suliskongen był dość zirytowany jego siedmioma córkami. Nie ułatwiali mu życia. Był tak przytłoczony ich zachowaniem, że przyprowadził ich na wyspę Landego i połączył ich z nauczycielem Landegomøya i nianią Lekamøya. To zakończyło rozpustne i dzikie życie siedmiu córek, zapadła cisza. Latem cieszyli się niekończącym się słońcem, a zimą fascynującymi i mistycznymi zorzą polarną.

Gorący krew Hestmann

Szybcy i porywczy Hestmann nie tylko miał oczy na swoje konie. Nawiasem mówiąc, Hestmann oznacza „koniarza”. W każdym razie ten Hestmann siedział na wzgórzu w pobliżu Svolvær w łagodną letnią noc w maju, kiedy słońce prawie już nie zachodziło. Jego wzrok przeniósł się przez Vestfjord do Landego.

Potem zobaczył nianię Lekamøya z siedmioma siostrami kąpiącymi się w morzu w jasnym wieczornym słońcu. To pomieszało jego zmysły, a jego konie przeszły przez niego, że tak powiem. Podniósł następnego konia, pośpiesznie włożył płaszcz podczas jazdy i popędził 150 km przez Vestfjord na południe ze wszystkim, co mógł mu dać koń. Morze lśniło od iskier żelaznych kopyt konia, było tak szybko.

To nie pozostało niezauważone przez czujną nianię Lekamøya. Wiedziała, że ​​nikt nie może się sprzeciwić Hestmannowi, a on wziął to, czego chciał. I była bardzo świadoma niebezpieczeństwa siedmiu sióstr. Uciekła z nimi gorączkowo na południe.

Czerwony lew, Rødøløva, został przydzielony do straży tego wieczoru i oczywiście szybko zauważył, że na północy dzieje się coś dziwnego.

Gorące siedem sióstr

Siedem sióstr szybko zobaczyło swoją szansę, by uwieść tego porywczego i porywającego Hestmanna, więc od czego powinni uciec? Szaleńczo włożyli płaszcze na ucieczkę, ale teraz podniecili się. Stworzyli więc wyspę Dønna. Potem zatrzymali się i zwabili Hestmanna swoimi urokami. Tam stali obok siebie, z północy na południe, posortowani według wieku, siedem sióstr Botnkrona, Grytfoten, Skjeringen, Tvillingene, Kvasstinden i Breitinden na południu. Była najstarsza i nosiła swoje nieślubne dziecko na plecach.

Niepożądane pragnienie

Ale Hestmann chciał tylko jednego, niania Lekamøya. Ale nie chciała go i wyrzuciła wałek do ciasta i deskę do pieczenia na południu, zanim dała z siebie wszystko, co mogła w swoich siedmiomilowych butach. Lekamøya był szybki, bardzo szybki. Nawet Hestmann nie nadążał. Ale tego, czego nie powinien był, nikomu innemu nie należy. Więc wziął swój łuk i wystrzelił strzałę w uciekającego Lekamøyę.

Troll z Bronnøy

Tego doskonałego wieczoru troll był w górach Brønnøy w górach. W wiosennym spokoju widział dziką pogoń i świetnie się z nią bawił. I chciał się trochę zaangażować. Zobaczył strzałę, wziął kapelusz i rzucił go w kierunku strzały. Strzała przeszyła jego kapelusz, kapelusz zatonął w morzu, ale nawet dziś duża część wciąż wychodzi z wody. Kapelusz znany jako Berg Torghatten pokazuje nawet otwór strzały.

Lekamøya zdołał uciec do Trøndelagu i pozostał bezpieczny przed Hestmannem.

Zestalony w kamienie

Rødøyløva, Helgeland, Kodak Ektar, Leica Summilux 1.4 50 asph

Rødøyløva, Helgeland, Kodak Ektar, Leica Summilux 1.4 50 asph. | © mare.photo

W Nordland są tylko krótkie wiosenne noce. Gdy tylko wstało słońce, wszystkie trolle i olbrzymy zamieniły się w kamień tam, gdzie byli. Siedem sióstr pozostało w szeregu na wyspie Alsten w pobliżu Sandnessjøen, Hestmann stoi w Lurøy na kole podbiegunowym, niania Lekamøya na Lece i Rødøløva na Rødøya. Dwóch starych gigantów pozostało tam, gdzie zawsze siedzieli; na Vetsfjord i na szwedzkiej granicy w Sulitjelma. Nikt nie odrywa ich od kamiennych miejsc. Świat powinien już iść pod ziemię. Ale kto tego chce?

Leave a Comment