Child Protection Services Norway – Barnevernet Norge

Po raz pierwszy słyszymy z Child Protection Services Norway (Barnevernet) i nagle nasze marzenia o tym liberalnym i nowoczesnym kraju są całkowicie zagmatwane. Ponieważ odkrywamy totalitarną stronę Norwegii, którą kojarzylibyśmy tylko z krajami takimi jak Chiny.

Usługi ochrony dzieci w Norwegii – strach przed utratą dziecka przez Barnevernet

Dzięki spotkaniu z małą norweską rodziną po raz pierwszy dowiadujemy się o norweskiej firmie Bar Protectionnet. Fakt, że relacjonujemy nasze spotkanie z najwyższą ostrożnością, aby chronić tożsamość rodziny przed państwem norweskim, pokazuje wybuchowość tematu, który nie kojarzyłby nam się z najdzikszymi snami z Norwegią.

Dlatego nie ujawniamy żadnych szczegółów na temat rodziny, które pozwoliłyby na zakończenie. Jeśli ci ludzie wierzą w swoją ziemię, teraz rozważają opuszczenie ojczyzny, aby chronić swoje rodziny przed arbitralnością rządu za pośrednictwem Barnevernet.

I nie, to nie jest zły sen i nie powieść, to przerażająca rzeczywistość norweskiej instytucji dla dzieci i młodzieży Barnevernet.

Jeśli długo zastanawialiśmy się, czy rodzina opowiedziała nam dziką historię, czy też ma na nią słuszny wpływ, odkryliśmy w badaniach, że los tej rodziny przez Barnevernet nie jest odosobnionym przypadkiem. Chciałbym zacząć od stwierdzenia, że ​​ja sam pracowałem z krzywdzonymi i krzywdzonymi dziećmi i młodzieżą przez dwa lata oraz że moja żona jako lekarz jest ekspertem społeczno-medycznym i rozmawiała z tą rodziną.

Spotkanie z ofiarami Służby Ochrony Dziecka w Norwegii (Barnevernet)

Będzie gdzieś w Skandynawii nad jeziorem. Ojciec bawi się ze swoim dzieckiem w wieku przedszkolnym, zgodnie z naszym postrzeganiem, bardzo czule i harmonijnie. Dziecko jest otwarte i stoi twarzą do ojca. Matka wykorzystuje miejsce do kąpieli na tym jeziorze do orzeźwienia.

Po pewnym czasie wchodzimy w rozmowę i jakoś wkrótce z niej wyrwaliśmy, czego doświadczyła. Strach, wielki strach rezonuje, że to samo może spotkać ich ponownie.

Oboje są obywatelami Norwegii. Oboje kupili nieruchomość, wszystkie nieruchomości są opłacone. Ponadto oszczędzali, może nawet na dalszą edukację lub dla swoich dzieci. Ale oszczędności wkrótce się wyczerpały, ponieważ chociaż zarzuty wobec nich były bezpodstawne, mają ograniczenia dotyczące telefonu i kart kredytowych i mogą płacić tylko za pomocą systemów przedpłaconych.

Podobnie jej mąż jako freelancer ma trudności z otrzymywaniem zamówień, wszędzie, gdzie jest to możliwe, o ile to możliwe.

Wszystko zaczęło się od dwójki dzieci. Niedługo potem przed Twoimi drzwiami stała policja z przedstawicielami Barnevernet i zabrała dziecko ze sobą. Ojciec został oskarżony o przemoc i narażanie dziecka na niebezpieczeństwo. Matka była zmuszona przeprowadzić się do placówki dla matki i dziecka, jeśli chciała odzyskać dziecko. Przez około cztery lata walczyli o swoją rodzinę. Teraz są ponownie połączone. Ale jeszcze nie zrehabilitowany.

Twoje dziecko chciałoby mieć ją w domu do wieku szkolnego, ale w Norwegii obserwuje się coś takiego, w którym dzieci otrzymują opiekę jak najwcześniej, bardzo podejrzliwie i już zapewnia obserwację przez Barnevernet.

Chcieliby mieć kolejne dziecko i rodzić w domu. Zgodzili się już w tej sprawie z położną. Ale nagle położna, bez wyjaśnienia, oświadczyła, że ​​nie jest już gotowa na przyjęcie tej rodziny. Porody domowe w rzeczywistości nie istnieją w Norwegii.

Obaj twierdzą również, że ryzykowne jest otwarcie krytykować system Norwegii. To również może prowadzić do uprowadzenia dziecka przez Child Protection Services Norway (Barnevernet). Zniesławieniem są otwarte drzwi i brama. Podejrzenie wystarczy, aby sprowadzić dzieci z rodziny i przenieść je w nieznane miejsca.


W Norwegii ryzykowne jest krytykowanie systemu norweskiego, który inne kraje lubią przyjmować. Krytyka może już prowadzić do zabrania dziecka rodzicom.


W międzyczasie rodzina myśli o emigracji do sąsiedniej Szwecji lub Finlandii, ponieważ boją się jakiegokolwiek ciemnego pojazdu lub dzwonka przy drzwiach, ich dziecko można ponownie zabrać lub, jeśli są potomstwem, można je zabrać przez Child Protection Servicse Norwegia, Barnevernet. Może zaledwie kilka godzin po urodzeniu.

Nie musielibyśmy im wierzyć, a zrozumieliby, gdybyśmy uważali ich za schizofreników. Ale jeśli mielibyśmy badać Bariarnet, to zdaliśmy sobie sprawę, że temat ten jest obecny w Norwegii.

Brzmi to jak struktura dyktatury lub niebezpiecznej sekty, ale ogromna większość populacji jest dość bezkrytyczna wobec systemu norweskiego, o ile sukces gospodarczy jest właściwy, a więc Barnevernet ma zaufanie,

Tak jak ta rodzina otwiera się na nas jako ofiary za pośrednictwem Barnevernet, coraz więcej osób, których to dotyczy, staje się publicznymi. Norweskim obywatelom trudno jest uwierzyć, że coś strasznego dzieje się źle w ich kraju i że w ich kraju struktury państwowe podlegające karom w postaci Barnevernet niszczą rodziny.

Przezroczysty w stanie otwartym, tylko obywatel jest przejrzysty

My, norweskie służby ochrony dzieci (Barnevernet), za pośrednictwem różnych mediów, z krytyką niektórych napotkanych spraw, procedura jest kwestionowana i proszona o opinię, a następnie pojawia się standardowa odpowiedź, że nie można nic powiedzieć o poszczególnych sprawach, a także ogólnie nie.

Tak więc pozostaje oświadczenie osób dotkniętych. Więc rodzice lubią dzieci. I tak pozostaje im wierzyć lub nie. Nie ma wglądu w proces, w rozumowaniu, w podpowiedzi. Dotyczy to nadajnika Arte, BBC, a także znanych norweskich domów mediowych.

Pracownicy Służb Ochrony Dziecka (Barnevernet) nie wymagają specjalnego szkolenia

Pracownicy edukacyjni pracujący w dziedzinie dobrostanu dzieci nie mają żadnych wymagań dostępu. Większość to pedagodzy i ekonomiści społeczni, każdy z trzyletnim szkoleniem, ale szkolenie zasadniczo nie jest potrzebne do pracy w najlepszym interesie dziecka.

Każdy funkcjonariusz ma ogromną władzę, tylko w latach 2014–2016 5 268 zostało przymusowo aresztowanych bez ich własnej i bez zgody rodziców.

Na Uniwersytecie Północnym w Bodø powinien być teraz specjalny kurs studiów, którego celem będzie dłuższe i zorientowane na praktykę kształcenie. We współpracy z University of Agder należy opracować pięcioletni model szkolenia.

Rodziny imigrantów są czterokrotnie bardziej narażone na uprowadzenie dziecka przez Child Protection Services Norway (Barnevernet)

Norweski dziennikarz obliczył, że Child Protection Services Norway (Barnevernet) zabiera dzieci z rodzin imigrantów cztery razy częściej niż pomoc rodzinna w nagłych wypadkach niż z rodzin norweskich. To z kolei jest kwestionowane przez służby ochrony dzieci.

Ale polski imigrant opisuje, w jaki sposób odbierano jej dzieci, a ona długo walczyła o swoją reputację. Inez jest matką ośmiorga dzieci. Czwórka jest już dorosła, kiedy Barnevernet zabiera czworo młodszych dzieci we wrześniu 2014 r., Aresztuje matkę Inez i więzi ją.

Inez nie była pewna, co powinna była zrobić. Nagle przestraszyła się, że oszaleje, niezauważona i pobije w nich dzieci, nie chcąc. Tyle że nie mogła tego zapamiętać. Przemoc fizyczna jest karalna w Norwegii. I to wymaga natychmiastowej interwencji ze strony Barnevernet.

Ale doszło do konfliktu między dziećmi w jednym przypadku, w którym jedno z nich ugryzło drugie i nie wyszło. Matka nie wiedziała już, co robić w tej sytuacji i biła dziecko, aby wyróżniało się na tle innych. Żałuje, że pobiła.

Śledczy wielokrotnie przesłuchiwali dzieci w sposób sugestywny. Jeśli dziecko zaprzeczyło, że matka go kiedykolwiek pobiła, pytano go wielokrotnie, ile razy matka by go pobiła.

Inez został uniewinniony w 2016 r. Za zarzuty złego traktowania. Sędziowie napomnili śledczych za umieszczenie słów w ustach dzieci i całkowite pominięcie uwłaczających uwag.

Po uniewinnieniu pierwszej klasy dwoje dzieci natychmiast wróciło do swoich rodzin, ale kolejne dwoje dzieci musiało spędzić jeszcze dwa lata w rodzinie zastępczej. I to pomimo faktu, że niezależny raport psychologiczny wyraźnie pochwalił kompetencje edukacyjne matki i zakończył pilną rekomendacją w sprawie łączenia rodzin. Stwierdzono: „Eksperci nie mogą uwierzyć, że tak beztroskie, pozytywne i dobrze rozwinięte dzieci mogą wyjść z domu, jak opisano w raportach stanowiących podstawę ochrony dzieci i środków policyjnych”.

Raport został napisany przez dwóch bardzo szanowanych ekspertów, jednego z nich Reidara Hjermanna, byłego Rzecznika Praw Dziecka i Niezależnego Urzędnika ds. Praw Dziecka.

Jednak opinia ta została zlekceważona, ponieważ psychiatra wyznaczony przez Barnevernet, który został później skazany za posiadanie pornografii dziecięcej, ocenił raport jako wyraźnie stronniczy na korzyść rodziny i zignorował go.

W ciągu pięciu lat rodzice mogli odwiedzać swoje dzieci tylko cztery razy w roku i rozmawiać z nimi tylko przez 15 minut w miesiącu.

Różnice kulturowe są często przyczyną:

Zwłaszcza rodziny z Europy Wschodniej są celem Barnevernet. Wynika to głównie z różnych interpretacji ochrony dzieci. Podczas gdy jakakolwiek przemoc lub nocne obchody z udziałem dzieci w Norwegii są bardzo delikatnym tematem, w Europie Wschodniej bardziej surowe jest zachowanie w porównaniu z oddziałami.

To samo dotyczy imigrantów z Azji i świata arabskiego.

Zasadniczo autor artykułu jest zdania, że ​​goście lub nowi obywatele kraju mają do czynienia ze swoją kulturą i sami to przyjmują. Podobnie nie może istnieć żaden powód, aby bawić się jego mocą przeciwko dziecku. Konieczne może być również tutaj dostarczenie ukierunkowanych informacji na temat imigracji na temat poglądów państwa norweskiego na temat edukacji ze wskazaniem możliwych sankcji.

Porwana przez Barnevernet w 2013 roku, ponieważ zbyt długo pielęgnowała swoje dziecko

W lipcu 2013 r. Barnevernet amerykańskiej Amy Jakobsen-Bjørnevåg i jej mąż Kevin zabrali syna Tylera, który miał zaledwie 19 miesięcy. Tyler był w tym czasie karmiony piersią i ważył zaledwie 10 kilogramów, tylko 9,6 kilograma. W związku z tym był on niedożywiony w opinii Barnevernet. Podobnie karmienie piersią dzieci w tym wieku jest nienormalne.

To, że dotyczy to stawki ryczałtowej, a także 9,6 kilograma, nadal mieści się w standardowej wadze półtora roku, wszystkie z wyjątkiem, z wyjątkiem norweskich służb ochrony dzieci, usługi opieki nad dziećmi Barnevernet.

We wczesnych stadiach uprowadzenia dziecka przez Barnevernet matka i norweski ojciec nadal mieli ograniczone prawa do odwiedzin, ale w oczach władz norweskich istnieje wysokie ryzyko porwania dziecka pod opiekę z powodu obywatelstwa matki w USA. I tak wizyty były całkowicie zakazane.

Rodzice przeszli przez wszystkie sądy, ale bezskutecznie. Zgodnie z dokumentami sądowymi przyczyny Barnevernet nie były nigdzie w pobliżu najlepiej pojętego interesu dziecka, ale kontrola małego Tylera.

I tak w negocjacjach zawsze chodziło o ryzyko porwania własnych rodziców z powodu obywatelstwa amerykańskiego.

We wrześniu 2013 r. Rodzice widzieli swoje dziecko po raz ostatni. Pięć lat później toczyła się kolejna próba przeciwko Barnevernet, tym razem dotyczyła przymusowej adopcji Tylera. I znowu z cynicznym rozumowaniem, że chłopiec jest tak przyzwyczajony do swoich przybranych rodziców, że repatriacja może zaszkodzić chłopcu. Sąd zastosował to sformułowanie, a rodzice znowu stracili.

Podobnie rodzice zostali oskarżeni przez przedstawicieli Barnevernet, że nadal starają się o opiekę i ponownie przedstawiono ryzyko porwania.

To Amy odpowiedzialnie zrobiła ze swoim dzieckiem wszelkie kontrole, a także Amy przesłuchała lekarzy, kiedy krzywa masy Kevina nieco się spłaszczyła. Nigdy nie było żadnych obaw ani zastrzeżeń. Wielokrotnie prosiła o wsparcie, ponieważ Tyler nie jadł pokarmów stałych.

Ale 23 lipca 2013 roku rozpoczął się horror, którego odpowiedzialna matka nie może sobie wyobrazić. Pracownicy Barnevernet przyjechali z policjantami do domu rodziny Tylera. Poprosili rodziców o wydanie dziecka i zabrali je do szpitala na badanie. Podczas badania rodzice nie mogli być obecni. W wyniku badania nazwano brak witaminy B12 i o 400 gram za niską wagę. Jednak w każdej oficjalnej skali wagi 9,6 kilograma jest również nazywane normalnym.

Jej wina, że ​​nadal będzie karmić piersią syna i że nie zaakceptuje stałego pokarmu.

Tymczasem jej syn odwiedza szkołę podstawową gdzieś w Norwegii w tajnym miejscu. Jego imię zostało kilkakrotnie zmienione.

We wrześniu 2018 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości wyraźnie stwierdził, że uprowadzenie dziecka może mieć miejsce tylko w bardzo wąskich ramach i tylko tymczasowo.

Jednak według norweskiego eksperta prawnego i obrońcy praw człowieka Mariusa Reikeras, Norwegia zasadniczo ignoruje instrukcje Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Tylko cztery godziny szczęścia z powodu rzekomego upośledzenia umysłowego

W australijskiej telewizji złożono raport rodzinie, która uciekła do Polski, której dziecko zostało aresztowane przez Barnevernet cztery godziny po porodzie. Powód: Matka jest spowodowana ograniczeniami umysłowymi niezdolnymi do odpowiedniego wychowania dziecka.

Matka Natasha została adoptowana jako dziecko. W wieku 13 lat rodzice Kinderhilfe poinformowali ją, że jej córka pozostała upośledzona umysłowo. Pod tym pretekstem przyznano dodatkowe świadczenia społeczne.

Dokładnie niezaznaczone oświadczenie posłużyło teraz Barnevernet jako autoryzacja do wycofania nowo narodzonych bliźniaków.

Rodzice Natasha i Erik interweniowali z adwokatem Astrid Gjoystdal, która badała, że ​​dojrzałość umysłowa nigdy nie została sprawdzona, a tym bardziej zdiagnozowana. Po siedmiu miesiącach młodzi rodzice odzyskali bliźniaki, nie wcześniej bez pomyślnego wykonania testów IQ. Dowodzą one, że Natasza jest inteligentna.

Ale Barnevernet wciąż obserwuje tę rodzinę. Nie ufają im edukacji. Natasha i Erik zauważają zbliżające się uprowadzenie dziecka i uciekły do ​​Polski. Tam otrzymali azyl. Początkowo otrzymywali konto darowizny, gdy znajdowali się na liście poszukiwanych w Norwegii, a ich konta zostały zamrożone.


Szklany obywatel jest wszechobecny w Norwegii


Ta sprawa rodzi w szczególności pytania:

  • Jak to możliwe, że Barnevernet może uzyskać dostęp w ciągu czterech godzin od porodu?
    Co dzieje się u ludzi, którzy pracują dla Barnevernet?
  • Czy nie mogą stracić lub sprzedać dzieci potencjalnym rodzicom adopcyjnym?
  • Jak to możliwe, że nie ufa się osobom niepełnosprawnym umysłowo lub niepełnosprawnym, że będą kochać swoje dziecko? Czy w Hitlerowskim złudzeniu rasowym Norwegia dąży do idealnego człowieka
  • i daje osobom niepełnosprawnym mniejsze możliwości równego uczestnictwa?
  • Jak to możliwe, że tak prosta weryfikacja faktów zajmuje siedem miesięcy?
  • Czy celowe opóźnienie, by później powiedzieć, po wszystkich możliwych przypadkach, że dziecko przyzwyczaiło się do swoich przybranych rodziców, a zatem nie jest już odpowiedzialne za repatriację jest?

Standaryzowany człowiek: od jakiego odstępstwa od normy w odniesieniu do stanu psychicznego i fizycznego w Norwegii traci się prawo do bycia rodzicem?


Tagi w sprawozdaniach na temat uzasadnienia uprowadzenia dziecka po konsumpcji pornografii dziecięcej

Przez ponad 20 lat pracował w Barnevernet jako psychiatra i rzeczoznawca. Teraz został skazany na 22 miesiące więzienia. Zużył 12 000 zdjęć z treściami z pornografii dziecięcej i odpowiadającymi im filmami o czasie odtwarzania 4000 godzin na swoim komputerze. Odegrał kluczową rolę w podejmowaniu decyzji o usunięciu dzieci z ich rodzin w imieniu Barnevernet. Był także członkiem najwyższej norweskiej komisji ochrony dzieci.

Jest samotnym rodzicem bliźniaków, które nabył od indyjskiej matki zastępczej. Orzeczenie, które trwało zaledwie 22 miesiące, zostało anulowane z tego powodu, że ktoś chciał wziąć pod uwagę jego dwoje dzieci, a ich dobro miało pierwszeństwo przed karą.

Sprawca nie został pozbawiony opieki nad swoimi dziećmi, ponieważ konsumenci pornografii dziecięcej sami nie stali się aktywnymi sprawcami.

Sam sprawca nie widział konsumpcji pornografii dziecięcej w konsumpcji pornografii dziecięcej.

Od tego czasu władze, takie jak Barnevernet, odmówiły ponownego rozpatrzenia spraw, którymi w dużej mierze zajmował się skazany sprawca.

Podejrzenie branży rodziców zastępczych

Były prawnik Hillestad Thune otwarcie podkreśla, że ​​tysiące uprowadzeń dzieci i opieki zastępczej stworzyły istny przemysł opieki zastępczej, który został połączony z Barnevernet. Dla rodziców zastępczych dotacje państwowe mogą oznaczać stabilny drugi dochód.

W jednym konkretnym przypadku Barnevernet zapewniał długoterminową opiekę rodzinie zastępczej jeszcze przed rozstrzygnięciem sprawy o opiekę nad dzieckiem.

Uderzające jest również to, że oficjalny średni wiek dzieci, którymi opiekuje się Barnevernet, jest niewyobrażalny 3,5 miesiąca. Rodzi to pojedyncze podejrzenie, że może to być także handel ludźmi na rzecz par, które chcą mieć dziecko, ale same nie mogą go zdobyć.

List otwarty przeciwko usługom ochrony dzieci w Norwegii (Barnevernet) od ponad 170 ekspertów

W 2015 r. Ponad 170 ekspertów, psychologów, prawników i pracowników socjalnych podpisuje list otwarty do rządu. Wyrażają w nim, że długa lista dzieci w nieznanej liczbie napotyka poważne nieporozumienia i naruszenia praw Barnevernet.

W liście otwartym zauważają, że uwagi ekspertów Barnevernet dotyczące zeznań sądowych są często bardzo słabe.

Wąskie nastawienie i oczywista ignorancja byłego ministra rodziny ds. Usług ochrony dzieci w Norwegii, Barnevernet

Odpowiedzialny były minister powiedział po raporcie BBC, że norweski system ochrony dzieci Barnevernet krytycznie zakwestionował, że przesuną się o milimetr od poprzedniego kursu Barnevernet i uznają to za najlepszy system na świecie, który wkrótce skopiuje inne kraje. Była dumna z Barnevernet.

W rezultacie norweski prawnik Nathalie H. Brinkmann opublikował w poście Afton: „Uzasadnione jest kwestionowanie świata, w którym żyje minister. Czy wiesz, ile rodzin rozdzielono bez uzależnienia, przemocy i poważnych chorób psychicznych? ”

Jeszcze bardziej uderzający jest szanowany szwedzki prawnik Ruby Harrold-Claesson, który jest również przewodniczącym Nordyckiego Komitetu Praw Człowieka. Czyta więc jej komentarz na Facebooku do oświadczenia ministra:


Jeśli norweska minister ds. Dzieci Linda Hofstad Helleland naprawdę twierdzi, że norweska „Barnevernet” jest najlepszą ochroną dzieci na świecie, a inne kraje skopiują norweski system, to musi być całkowicie zaślepiona i zaburzona psychicznie z powodu swojej wysokiej pozycji, a ona ma więcej niż zwariować. Wydaje się oczywiste, że nie przeczytała ani nawet nie słyszała o rezolucji Rady Europy z dnia 29 czerwca 2018 r. W rezolucji w sprawie opieki nad dziećmi w Norwegii Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy wzywa Norwegię do przestrzegania podstawowych praw dzieci.


Międzynarodowa presja wyjaśnia Norwegię

Cudzoziemcy mieszkający w Norwegii są szczególnie dotknięci arbitralnością Norweskiej Służby Ochrony Dzieci, Barnevernet. Ze względu na ryzyko, że rodzice wyprowadzą swoje dziecko z kraju, kontakt między rodzicami a dziećmi jest coraz bardziej całkowicie tłumiony. Przymusowe adopcje, znane z Trzeciej Rzeszy lub NRD, a obecnie także w Rosji, są dość powszechne w Norwegii.

Międzynarodowa krytyka wobec Barnevernet jest coraz bardziej nie do pomylenia i ta okoliczność skłoniła Norwegię w styczniu 2016 r. Na stronach ambasad do długich wyjaśnień. Celem tego oświadczenia było najwyraźniej umieszczenie bezprawnego i szkodliwego dla dzieci systemu Barnevernet w różowym świetle i uwielbienie.

Tymczasem tysiące samych Norwegów, ale także ludzie żyjący na całym świecie, system Barnevernet jest niebezpieczny i szkodliwy, a nawet w demonstracyjnej zmęczonej Norwegii ludzie wychodzą na ulice przeciwko ustawie o opiece nad dziećmi

Norwegia napisała w swoim oświadczeniu:


W 2014 r. 53 000 dzieci zostało objętych działaniami za pośrednictwem ochrony dzieci. W ośmiu z 10 przypadków środki te były dobrowolne dla dzieci i rodzin.


Nie ma znaczenia, ile dzieci i rodzin otrzymało środki. Nie wspomniano, że w 2014 r. W domach spokojnej starości mieszkało około 11 200 dzieci, a tylko w ciągu jednego roku Barnevernet siłą zabrało swoim rodzicom 1665 dzieci. Każdego dnia od trzech do pięciu dzieci jest odbieranych rodzicom w Norwegii, czasem z niewłaściwą przemocą policyjną.

Zgodnie z przekazem nakaz przeniesienia opieki wydawany jest przez norweski specjalny sąd lub trybunał i tylko w przypadku poważnego zaniedbania, złego traktowania lub nadużycia. Umieszczenie dziecka poza rodziną bez zgody rodziców jest zawsze środkiem ostatecznym.

Norwegia próbowała zatem relatywizować zarzuty na arenie międzynarodowej. Ale tak naprawdę wystarczą same podejrzenia co do barnevernet. Ponadto Sąd Specjalny jest instytucją Barnevernet, więc wcale nie jest niezależny. Ludzie nie mają szans w sądzie, ponadto Barnevernet nie musi udowodnić winy rodziców, ale rodzice muszą udowodnić swoją niewinność.

Może to być nawet negatywne do punktu skargi, gdy rodzice zwracają się do społeczeństwa i walczą o swoje dzieci wszelkimi środkami. W jednym przypadku ojciec powiedział, że grozi mu dwa lata pozbawienia wolności, jeśli przemówi do opinii publicznej.

Biolog i naukowiec Åge Simonsen, który zbadał kilkaset przypadków, potwierdza, że ​​wypowiedź przesłania dotyczącego uzasadnienia uprowadzenia dziecka można uznać za kłamstwo. Tylko w niewielkim stopniu uprowadzenie dziecka byłoby spowodowane poważnymi problemami. Większość spraw została przeprowadzona przez biurokratów Barnevernet na podstawie ogólnego wniosku, że rodzice nie byli w stanie odpowiednio opiekować się dziećmi.

To stwierdzenie pokrywa się ze statystykami kierownika działu ds. Dzieci, młodzieży i rodziny, który jest oficjalnie oskarżany o rodzicielstwo pozbawione umiejętności rodzicielskich jako najczęstszy powód. Raz za razem prawnicy osób, których to dotyczy, potwierdzają ten fakt. Według prawnika Thea Totland jest to często oparte na opiniach i wymaganiach Barnevernet w odniesieniu do rodziców, którzy byliby powołani w taki sposób, że nie mogliby być spełnieni. Tę ocenę podziela wielu jej kolegów.

Ale jakie są takie wymagania?


Jeśli nie możesz zrobić omletu, nie możesz karmić dziecka


Profesor Marianne Skånland skrupulatnie przeanalizowała procedury prowadzące do uprowadzenia dziecka przez Barnevernet i wymieniła pięć artykułów z 69 w jednym artykule.

  • Psycholog odkrył, że matka nie mogła przygotować omletu według jego satysfakcji i kroi chleb na plasterki zbyt grube.
  • Dziecko chętnie patrzy na nieznajomych i uśmiecha się do nich. Oznacza to, że nie jest związany z jego matką.
  • Dziecko myje twarz w niewłaściwym kierunku, gdy myje ją ojciec.
  • Matka chce, aby babcia dzieci zabrała ją do fizjoterapii i innych zabiegów medycznych, których potrzebuje, zamiast brać ją sama. Matka stawia swoje dzieci przed swoimi własnymi zainteresowaniami.
  • Odwiedzając dzieci, babcia chciała ją przytulić. Ale Służba Ochrony Dziecka zatrzymała to w obawie, aby pokazać niechciane wiązanie Barnevernet

Norweskie ambasady wskazują w swoich publikacjach, że rodzice mają prawo do pomocy prawnej i że mają do dyspozycji wszystkie organy sądowe. Ale w rzeczywistości cynizm tego oświadczenia pokazuje, ponieważ rodzice nie mają w sądzie po drugiej stronie banku żadnej szansy przeciwko Barnevernet. Potwierdzają to wszyscy prawnicy.

Nawet jeśli rodzice ostatecznie wygrają ten proces, według Barnevernet, dzieci są tak przyzwyczajone do swoich nowych rodziców zastępczych, że doznałyby traumy, gdyby zostały usunięte z nowego środowiska i sprowadzone z powrotem do rodziców. Wszystko, co Barnevernet ćwiczy w tysiącach przypadków, nie chce, aby dzieci czuły się tak, jak są.

Ten argument jest coraz częściej wykorzystywany przez Barnevernet i prawie w każdym przypadku sąd przyjmuje ten pogląd.

Ogólnie rzecz biorąc, łańcuch rozumowania i wiarygodnego rozumowania Barnevernet jest słaby i cienki i zwykle opiera się na subiektywnym odczuciu, a nie faktach. Podstawą władzy Barnevernet, norweskiej służby ochrony dzieci, jest to, że główna odpowiedzialność za edukację spoczywa na państwie, a nie na rodzicach. I tak wszyscy rodzice we wszystkich warstwach, a zwłaszcza rodzice z nieprzystosowanym, indywidualnym stylem życia, są bardzo narażeni na codzienne ofiary arbitralności w Norwegii.

I tak się składa, że ​​dzieci osób ubiegających się o azyl za pośrednictwem Barnevernet na stałe trafiają do rodziny zastępczej, a ich rodzice zostają wydaleni.

Wysoka śmiertelność przybranych dzieci i ich biologicznych rodziców w Norwegii

Badanie norweskich badań miejskich i regionalnych wykazało, że przybrane dzieci zabrane lub zabrane przez Barnevernet umierają osiem razy częściej w Norwegii niż inne norweskie dzieci. W niektórych przypadkach rodzice odbili sobie życie lub uciekli w uzależnienie od alkoholu i narkotyków w wyniku rozdartych rodzinami rodzin.

Jak krytycznie ocenia własny dział zdrowia

Norweskie organy ds. Zdrowia przeanalizowały 106 przypadków z 60 gmin w Norwegii z lat 2016 i 2017, a oprócz wyrażenia zgody na ogólny sposób pracy wyraziły również wyraźną krytykę. Najpoważniejsze zarzuty są następujące:

Błędy w uczestnictwie dzieci: wiele przypadków powstało w wyniku powierzchownej i nieodpowiedniej analizy, a szczególnie poważne jest rozważenie prawa dzieci do udziału w wyborze, planowaniu, wdrażaniu i ocenie pomocy.
Często nie jest jasne, czy dzieci są zaangażowane, a ich poglądy i pragnienia miały jakikolwiek wpływ na środki. Nie ma również zaangażowania rodziców w wybór środków pomocy. Służba opieki nad dziećmi Barnevernet prawie nie ma na miejscu i ledwo rozmawia z chorymi dziećmi.

Brak kompetencji: kilka zbadanych przypadków wskazuje na brak kompetencji służb opieki nad dziećmi, co jest szczególnie widoczne przy wyborze środków wsparcia. Środki pomocy są często zbyt daleko idące, zbyt intensywne i nieprzystosowane do indywidualnych okoliczności.
Ponadto Barnevernet wydaje się raczej nie reagować na traumatyczne doświadczenia rodzin imigrantów.
Próg dla rodzin, które nie chcą współpracować w celu pozbawienia dzieci, jest zbyt niski.
Ocena środków pomocy często odbywa się bez systemu. W rezultacie związek między bezużyteczną pomocą na miejscu a uprowadzeniem zainicjowanym przez dziecko nie został ustalony.

Błędy w leczeniu sytuacji kryzysowych: Norwegia była krytykowana za dużą liczbę sytuacji kryzysowych. Tym bardziej poważne jest to, że w raporcie stwierdzono, że wiele decyzji nadzwyczajnych jest wynikiem sytuacji awaryjnej, którą można postrzegać jako konsekwencję awarii Barnevernet w rodzinach.
Niepowodzenie polega na tym, czy nie można ocenić, czy sytuacją nadzwyczajną można było zaradzić przy mniejszej liczbie interwencji dla dziecka.
Ponadto w raporcie wzywa się do lepszej współpracy z dziećmi i ich rodzicami, aby zapewnić, że niezbędny ruch dziecka będzie możliwie łagodny.

Brak współpracy z innymi podmiotami udzielającymi pomocy: w rzeczywistości brak jest lub brak jest współpracy między pomocnikami pracującymi w rodzinie. Wszyscy wykonują swoją część bez porozumienia, wsparcie jest zbyt mało dostosowane do indywidualnych potrzeb dzieci i rodzin.

Niepowodzenie służb ochrony dzieci: brak kompetencji, słabość przywództwa, częste zmiany personelu i wszechstronny przymus wobec dzieci to największe braki. Norweski urząd ds. Zdrowia opisuje stan ochrony dzieci jako kryzys systemowy, którego eksperci ani władze polityczne nie traktują poważnie.
Ponadto przestępstwa wykryto w 36 z 60 instytucji ochrony dzieci.


In 36 von 60 Einrichtungen des Kinderschutzes wurden strafbare Handlungen aufgedeckt.


W wielu przypadkach nie tylko bezpodstawne uprowadzenie dziecka

Norwegia jest liderem, jeśli chodzi o ochronę dzieci. A w Norwegii zabroniona jest nawet przemoc psychiczna wobec dzieci, a także uderzenie w tyłek.

Często jednak, szczególnie w przypadku imigrantów z Europy Wschodniej, Azji i Arabii, karanych fizycznie. Grupy ściśle religijne odwołują się do Biblii i starają się ją uzasadnić cytatami, które zostały wyrwane bez rozważenia odpowiedniego kontekstu.

I tak czasami instytucje przypominające sekty są popełniane przeciwko uprowadzeniom dzieci, bez prawidłowego przedstawienia faktów. Dlatego w niektórych mediach, szczególnie w kategoriach chrześcijańskich, opisano tylko poglądy dotkniętych rodziców, bez uwzględnienia oczywistych faktów, które są znane. Tak więc, nie w sumie, Barnevernet działa niewłaściwie.

Nie bez powodu Trybunał Europejski w niektórych przypadkach utrzymał uprowadzenie dziecka przez Barnevernet.

Pomimo krytykowania Barnevernet, państwowej agencji ds. Ochrony dzieci, prawdą jest również to, że Norwegia średnio nie odnotowuje znacznie więcej przypadków niż inne kraje zachodnie.

Zmiany w ustawie o opiece nad dziećmi

Wiosną 2018 r. Norweski parlament zareagował na rosnącą międzynarodową i coraz bardziej wewnętrzną krytykę stanu opieki nad dziećmi oraz na praktyki agencji państwowej Barnevernet. W sprawie ustawy o dobrobycie dziecka przyjęto szereg poprawek, ale są to niejasne deklaracje woli, a nie jasne wymogi prawne.

Powinno to jednak zapewnić dzieciom prawo do aktywnego uczestnictwa we wszystkich fazach opieki oraz że Barnevernet powinien współpracować z rodzicami i dziećmi w jak największym stopniu.

Ponadto wszystkie agencje, w tym Barnevernet, którym powierzono sprawę ochrony dzieci, powinny koordynować swoją pracę w przyszłości i usprawniać współpracę.

Ustawa o opiece nad dziećmi staje się ustawą o prawach dziecka. Można jednak wątpić, że w zasadzie coś się zmienia w strukturze Barnevernet. Ponieważ, zgodnie z powszechnym założeniem: jeśli zaczepił się w kurorcie w Norwegii, po prostu jest więcej pieniędzy, a polityka polega na tym, że problem został rozwiązany. W ten sposób budżet Barnevernet został podniesiony.

Krytyka ONZ w sprawie procedur Barnevernet

W kompleksowym raporcie Komisji Praw Dziecka na temat sytuacji praw człowieka raport ONZ wyraża uznanie dla wielu wysiłków Norwegii. Ale odnosząc się do tysiąckrotnego uprowadzenia dzieci przez Barnevernet, ONZ jest wyraźnie i niewątpliwie krytyczna.

Pod nagłówkiem „Dzieci bez środowiska rodzinnego” raport ONZ na temat sytuacji w zakresie praw człowieka w Norwegii budzi poważne zastrzeżenia.

  • Przede wszystkim Komitet odnotowuje starania Norwegii, aby zapewnić dzieciom w domach dziecka bezpieczne, wspierające i zdrowe środowisko.
  • Raport wyraźnie wyraża zaniepokojenie
    Zgłoszone rozdzielenie dzieci i ich rodzin, które nie zawsze było w najlepszym interesie dziecka
  • Użycie przymusu w niektórych przypadkach w separacji dzieci i ich rodzin
  • Istotne różnice między powiatami pod względem liczby ludności.
  • Separacja rodzeństwa w przypadku opieki zastępczej
  • Niewystarczający nadzór nad dziećmi korzystającymi z alternatywnej opieki
  • Ryzyko utraty języka ojczystego i związku z własną kulturą, gdy mniejszościowe dzieci otrzymują alternatywną opiekę
  • Niewystarczająca komunikacja i wymiana informacji między Barnevernet (Służby Ochrony Dziecka) a rodzinami dotkniętymi katastrofą, szczególnie wśród rodzin migrantów
  • Niewystarczające wsparcie dla dzieci uwięzionych rodziców

ze sprawozdania Organizacji Narodów Zjednoczonych z 4 lipca 2018 r

W Europejskim Trybunale Praw Człowieka toczy się 26 spraw

Od 2015 r. UE jest również zainteresowana niekontrolowanym działaniem norweskiej agencji ochrony dzieci Barnevernet. Obudzona ośmioma skargami od dotkniętych rodziców w ciągu 15 miesięcy do 2015 r. Wysłała delegację do Oslo w celu zbadania spraw.

Pomimo norweskich orzeczeń sądowych, Barnevernet nie wypuścił dziecka w znanej sprawie i odmówił rodzicom kontaktu z dziećmi. W innym przypadku Barnevernet pozbawił pięcioro dzieci rumuńskiej rodziny bez nakazu sądowego, dopiero po siedmiu miesiącach i międzynarodowych protestach dzieci wróciły do ​​rodziców.

W innej sprawie Europejski Trybunał Sprawiedliwości przyznał poszkodowanej matce 25 000 EUR odszkodowania za ból i potępił uprowadzenie dziecka przez Barnevernet za niezgodne z prawem.

Jesienią 2019 r. Przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości toczy się obecnie 26 postępowań przeciwko Norwegii.

Prawdą jest jednak również to, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości w niektórych przypadkach potwierdził prawidłowość uprowadzenia dzieci przez Barnevernet.

Prawdą jest jednak również to, że Norwegia niedawno przekazała Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości darowiznę w wysokości 600 000 EUR. I tutaj można dobrze zakwestionować intencję. Albo to bardzo prymitywna łapówka na rzecz Barnevernet. Lub, bardziej prawdopodobne, przesłanie dla wszystkich zainteresowanych: „Nie próbuj tego w pozwie w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości, który kupiliśmy”.

W Kongsberg uprowadzenie dziecka przez Barnevernet zostało zmniejszone o 90 procent

Barnevernet w Kongsberg poddał się wewnętrznej samokrytyce i pracował nad nową strategią. Dzięki temu wycofania dzieci, które zawsze powinny być ostatnim krokiem, zostały zmniejszone o 90 procent, bez narażania bezpieczeństwa dzieci.

Barnevernet Kongsberg jest teraz bardziej w dialogu z rodzicami i otrzymuje konsekwentnie pozytywne odpowiedzi. Całkowicie porzucili tradycyjny sposób pracy w Kongsberg, ponieważ zdali sobie sprawę z tego, jak szkodliwa i okrutna była ta procedura.

Więc dzieci są teraz umieszczone w rodzinie, i nie wiadomo, że babcia jest prawdopodobnie lepsza niż zagraniczna rodzina zastępcza. Ponadto dzieci mogą pozostać w znajomym otoczeniu.

To przemyślenie w międzyczasie rozprzestrzeniło się na ministerstwo i obecnie aktywnie pracuje nad inicjatywą ustawodawczą, aby zmusić lokalne służby opieki nad dziećmi Barnevernet do podjęcia środków ostrożności zamiast zabrania bezpośrednich dzieci z rodzin.

Problem znany, ale nie zbanowany

Tymczasem norweskie Ministerstwo Spraw Rodzinnych potrzebuje uzasadnienia za pośrednictwem Służby Ochrony Dziecka (Barnevernet). Na swojej stronie internetowej starają się wygładzić fale następującą mową do szefów departamentów (tłumaczenie oryginalnego tekstu), ale pokazuje to, że sytuacja wokół Barnevernet staje się coraz większym problemem dla Norwegii.

Nauczanie o norweskich usługach ochrony dzieci i opiece nad dziećmi Barnevernet (Służba Ochrony Dziecka i Opieka nad Dziećmi)


Drogie panie i panowie, dzień dobry!

Bardzo się cieszę, że mam możliwość zwrócenia się do ciebie w tak ważnej sprawie jak norweski system ochrony dzieci.

Wierzę, że informacja i dialog są kluczem do zrozumienia między kulturami i że możemy uniknąć nieporozumień poprzez komunikację.

Ustawa o ochronie dzieci podkreśla, że ​​dzieci powinny dorastać wraz z rodzicami. Prawo przywiązuje dużą wagę do więzi rodzinnych i ciągłości rodzicielstwa. Jako przedstawiciel Partii Chrześcijańsko-Demokratycznej w Norwegii uważam tę rodzinę za jedną z najważniejszych instytucji w naszym społeczeństwie i będę starał się umacniać rodziny. Rodzice i rodziny w Norwegii mogą zapewnić swoim dzieciom edukację kulturalną i religijną, którą wybierają naruszył prawa dziecka.

Ochrona dzieci przed krzywdą jest jednym z moich głównych celów i głównym obowiązkiem rządu. Norweskie ustawodawstwo zapewnia ochronę potrzebującym dzieciom. Nasz system koncentruje się na dzieciach i postrzega dzieci jako osoby, które zasługują na największy szacunek. System jest zarówno ochronny, jak i wspierający w kontaktach z wrażliwymi dziećmi. Oferuje szeroki zakres usług i w razie potrzeby podejmuje działania.

Przeważająca większość oferowanych środków wsparcia rodziny to dobrowolna pomoc domowa, a wysłanie dziecka na alternatywną opiekę bez zgody rodziców jest zawsze ostatecznością. Dziecko może zostać przyjęte na alternatywną opiekę tylko wtedy, gdy cierpi z powodu zaniedbania, przemocy lub znęcania się. Ponadto pomoc humanitarna nie powinna być uważana za wystarczająco dobrą, aby chronić dziecko. W końcu instrukcja opieki musi leżeć w najlepszym interesie dziecka.

Należy podkreślić, że tylko administracje powiatowe są uprawnione do wydawania nakazów opieki. Organy te są bezstronnymi i niezależnymi organami rządowymi kierowanymi przez prawnika posiadającego takie same kompetencje jak sędzia. Rodzice mają ważne prawa w sprawach dotyczących nakazów opieki. Są uprawnieni do bezpłatnej pomocy prawnej i mogą odwołać się od decyzji Izby do Sądu Rejonowego. Dziecko ma prawo do bycia wysłuchanym we wszystkich decyzjach, które go dotyczą.

Wraz z postępującą globalizacją i migracją coraz więcej dzieci i rodzin o obcym pochodzeniu kontaktuje się z norweską służbą opieki nad dziećmi. Zakłada się, że służby rozumieją różnice kulturowe. Wiem, że zdarzały się przypadki, w których komunikacja między rodzinami a placówkami opieki nad dziećmi mogła być lepsza. Moim celem jest to, aby służba dzieci była tak różnorodna jak społeczeństwo, w którym działa, oraz miała większe kompetencje i lepsze zrozumienie różnic kulturowych.

Ustawa o ochronie dzieci ma zastosowanie do wszystkich dzieci w Norwegii, bez względu na ich status, narodowość lub narodowość W Norwegii nie toleruje się kar cielesnych. Przemoc nigdy nie może być uzasadniona ani wyjaśniona różnicami kulturowymi lub religijnymi.

W przypadku dzieci przebywających w alternatywnych placówkach opiekuńczych usługa ta jest wymagana do poszukiwania domów opieki w rodzinie wielopokoleniowej i bliskich więzi lub przynajmniej znalezienia domów opieki odzwierciedlających kulturę, religię i język dziecka. Jednak nie zawsze jest możliwe osiągnięcie tych celów, ponieważ trudno jest znaleźć domy opieki dla mniejszości etnicznych. Będziemy ciężko pracować, aby rekrutować więcej domów opieki z różnych środowisk kulturowych i szukać potencjalnych partnerów w społeczeństwie obywatelskim, aby rekrutować rodziny, które mogą pomóc potrzebującym dzieciom.

Niezależny panel opublikował niedawno raport analizujący ponad 100 przypadków, w których dziecko zostało przyjęte do alternatywnego ośrodka opieki. Okazało się, że sytuacje, które doprowadziły dziecko do przeniesienia do alternatywnego ośrodka opieki, wszystkie były poważne, a usunięcie dziecka z jego rodziny było konieczne, aby je chronić. Raport pokazuje również, że istnieje pole do poprawy i bardziej skutecznych działań pomocowych, aby zapobiec umieszczeniu dzieci w alternatywnej opiece.

Mimo że ramy prawne są dobre, zawsze można wprowadzić ulepszenia, zwłaszcza w odniesieniu do egzekwowania prawa i relacji pracowników ochrony dzieci z różnymi stanowiskami, kulturami i praktykami. Zwiększenie wiedzy specjalistycznej w zakresie opieki nad dziećmi jest zatem bardzo ważne dla naszych wysiłków na rzecz poprawy naszych usług.

Sprawy o zasiłki na dzieci należy traktować zgodnie z prawem norweskim, dlatego też norweskie stanowisko jest takie, że nie można rozstrzygać spraw o zasiłki na dzieci na podstawie dwustronnych umów między państwami. Informujemy opinię publiczną, w tym ogólnie ambasady, i stwierdziliśmy, że ministerstwo nie może kierować opieką nad dziećmi, a my, jako polityk lub rząd, nie możemy interweniować w konkretnej sprawie. W omawianej sprawie nie można włączyć wiadomości. Ambasady mogą jednak zaoferować pomoc konsularną zgodnie z Konwencją Wiedeńską.

Od ratyfikacji Konwencji haskiej o ochronie dzieci przez Norwegię w 2016 r. Mamy potężne narzędzie do zapobiegania i rozwiązywania sporów między rodzicami oraz złożonych spraw transgranicznych. Temat ten zostanie omówiony w dalszej części seminarium.

Mogę jedynie wspomnieć o bieżących sprawach prowadzonych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Podchodzimy do tego podejścia bardzo poważnie, ilekroć Europejski Trybunał Praw Człowieka bierze pod uwagę norweską praktykę, jest ona pod wieloma względami oceną systemu opieki nad dziećmi przez sąd międzynarodowy, który uwypukla i umożliwia mocne i słabe strony norweskiego systemu opieki nad dziećmi nas rozwijać i ulepszać.

Sprawy dotyczące ochrony dzieci wiążą się z wieloma trudnymi dylematami: ochrona dzieci przed zaniedbaniem, wykorzystywaniem, przemocą i wykorzystywaniem, a także ochrona ich dobrostanu, jest jednym z najważniejszych zadań mojego rządu.

Mam nadzieję, że możemy w dalszym ciągu wzmacniać dialog i zrozumienie tego tematu w przyszłości. Dziękuję za uwagę!

Minister ds. Dzieci i rodziny Kjell Ingolf Ropstadt, 27 lutego 2019 r


Ostatnie słowo autora

Ta historia o działaniach Barnevernet wstrząsnęła mną i nami i na jakiś czas zaszkodziła marzeniu o Norwegii. Raz za razem zadajemy sobie pytanie o emigrację do Norwegii. Ale teraz pojawia się pytanie o strach przed możliwością utraty naszych dzieci w wyniku arbitralności państwa norweskiego, Barnevernet. Ten artykuł może być przyczyną interwencji Barnevernet.

Sam się adoptowałem i przyjechałem już z trzema miesiącami do nowej rodziny. I to była dobra rzecz. Moi rodzice wyraźnie zgodzili się na adopcję. Ale przez całe życie niosę na duszy ślady, które pochodzą od początku po porodzie. Szpitale we wczesnym dzieciństwie, uszkodzenie psychiczne, utrata zaufania, przywiązanie i strach przed utratą mogą prześladować dziecko, gdy zostanie ono zabrane z rodziny, gdy zostanie wydarte. Dziecko jest również wyrwane ze struktury społecznej i ze swojego domu, domu, za który może tęsknić jako dorosły i nie może kategoryzować tej tęsknoty. Dziecko zostanie wykorzenione i będzie miało trudności z zakorzenieniem się w dowolnym miejscu. Jako późniejszy rodzic nie będzie miał wiary w Barnevernet.


Nierządnica jest często lepszą matką niż ekskluzywna kobieta

Cytat mojej konserwatywnej chrześcijańskiej matki, która zarejestrowała w swoim życiu około 400 przybranych dzieci


Bez względu na to, czy dziecko przychodzi jako dziecko, czy jako większe dziecko do dziwnej rodziny, będzie to nastolatka lub dorosły, którzy zawsze szukają domu, matki, świadomie lub nieświadomie. Zapyta, kto nadał mu nazwę i nie rozumie, czy został zmieniony.

Dopóki politycy, pracownicy socjalni, sędziowie, rodzice zastępczy lub rodzice adopcyjni nie mają pojęcia, nie powinni być zaangażowani w ochronę dzieci.


Uprowadzenie dziecka jest zawsze jednym z najbardziej dramatycznych przeżyć dla duszy dziecka, gorszym niż utrata jednego lub obojga rodziców na śmierć.


Porwanie dziecka jest zawsze jednym z najbardziej dramatycznych przeżyć dla duszy dziecka, gorsze niż utrata jednego lub obojga rodziców na śmierć. Los rodziny musi być znacznie gorszy, aby można było odpowiedzieć na ten krok.

Norwegia zasłużyła na prawa dzieci w młodym wieku i według ONZ jest jednym z najlepszych krajów, w których dzieci mogą dorastać. Norwegia jest jednym z wiodących krajów, jeśli chodzi o prawa dzieci. Ale to nie jest licencja dla Norwegii z jej instytucją Barnevernet, do decydowania o dobru dziecka do woli, bez jego udziału.

Nie jest to również licencja na tłumienie różnorodności i różnorodności edukacyjnej przez państwo Barnevernet i tworzenie klimatu strachu i niepewności – zarówno u wszystkich (nie tylko dotkniętych) rodziców i dzieci.

Dzieci i rodzice są równi, a odpowiedzialność za edukację i dobro dzieci spoczywa na rodzicach. Tylko wtedy, gdy naruszone zostaną równe prawa, czyli jeśli zostaną one zasadniczo naruszone, można podjąć działania.

Uważam, że przerażające jest to, jak szybko włącza się Barnevernet Services Protection Child, czy to przez lekarzy czy nauczycieli. Wręcz przeciwnie, należałoby dać tym osobom miejsce nawet na rozmowę z rodzicami bez konieczności składania akt. Mam wrażenie, że ludzie pracujący z dziećmi są pod ogromną presją, aby nie popełniać błędów. To powoduje niepokój. Ze strachu pojawiają się błędy. I niechęć do współpracy z Barnevernet.

Gdziekolwiek są ludzie, zdarzają się błędy. Również w edukacji. To jest ludzkie. Popełnianie błędów jest nieludzkie. System Barnevernet w obecnej formie uniemożliwia zaufanie, a wiele przypadków pokazuje lęk przed tym norweskim systemem.

Karanie rodziców, którzy klepią lub krzyczą na swoje dziecko, jest moim zdaniem nieskuteczne, a raczej nieproduktywne. W wielu przypadkach jest to krótkotrwały przeciążenie lub wynik nadmiernej stymulacji. Smartfon z powiązaną zależnością prawdopodobnie odegra ważną rolę w tej kwestii.

Choleryczny ojciec wcale nie jest brutalnym ojcem, a rodzic, który wymyka mu rękę lub trzyma dziecko, wcale nie jest agresywny. Raczej konstruktywne wskazówki edukacyjne byłyby tutaj pomocne bez otwierania pliku i konstruktywnej pomocy w łagodzeniu sytuacji. Trzeba będzie zachować pewien dystans, zanim Barnevernet dowie się o dziecku. Barnevernet jest w instytucjach od samego początku i aktywnie pyta dzieci o swoje domy. Jest to podobne do przesłuchiwania przestępstw, które nie istnieją, wyłącznie przy założeniu Barnevernet, że mogą one istnieć.

Jednak ze względu na sztywne i niekontrolowane podejście wielu oddziałów Barnevernet, służby ochrony dzieci zniszczyły wiele zaufania i, jak wspomniano wcześniej, bały się stworzyć nieprzezwyciężoną przepaść dla współpracy z Barnevernet, zwłaszcza że Barnevernet nie ma nawet wystarczających kompetencji Personel

Norwegia bywa czasem daleka od uczciwego przetwarzania własnych błędów, czy to w kontaktach z dziećmi niemieckimi, czy w postępowaniu z nielegalnie zabranymi dziećmi przez Barnevernet.

Tak długo, jak politycy, sędziowie, eksperci nie rozumieją duszy dziecka, nawet na nią nie patrzą i nie chcą decydować o tym zamiast dziecka, Norwegia ze swoim dobrem dziecka stawia Barnevernet na poziomie totalitarnym. Adopcja może i musi odbywać się wyłącznie za zgodą rodziców i, w zależności od wieku, tylko za zgodą dziecka.

Każde dziecko ma prawo do uczciwości, zarówno poprzez rodzinę, jak i społeczeństwo i państwo, tutaj w formie Barnevernet. I tak, imigranci muszą przestrzegać zwyczajów kraju przyjmującego, a nie odwrotnie. Każdy, kto postrzega norweską kulturę jako przyczynę migracji jaj, musi również zaakceptować ją dla siebie. Ale uprowadzenie dziecka musi być ostatecznością i nie może być nakazane z podejrzeniem, a jedynie z uzasadnionych zarzutów. W tym celu jednak sędziowie rodzinni musieliby wykazać zupełnie nowy sposób pracy i kompetencji, ponieważ do tej pory prawie ślepo podążali za Barnevernet. Ponadto ciężar dowodu musi zostać odwrócony, Barnevernet musi być w stanie udowodnić przed sądem, że uprowadzenie dziecka jest absolutnie konieczne. Ponadto terminy ponownego badania przez ekspertów prawnych w stosunku do Barnevernet muszą zostać znacznie skrócone.

W wielu przypadkach uprowadzenie dziecka przez Barnevernet jest ważne i prawidłowe. Ale każdy przypadek, każda próżność, która go poprzedza, jest zasadniczą szkodą zarówno dla dziecka, jak i dla całego społeczeństwa.

Brak przejrzystości przejawiany przez norweski system za pośrednictwem Służby Ochrony Dzieci, Barnevernet, jest przerażająco niebezpieczny dla współczesnej demokracji z jej systemem prawnym. Stwarza to niepewność nawet dla rodziców, którzy sumiennie dążą do najlepszego dobra dziecka, zwłaszcza jeśli nie są w głównym nurcie. Dopiero gdy kraj, w którym Norwegia ponownie uczciwie sobie radzi i jednoczy się zdecydowanie z korzyścią dla dziecka, całkowicie wolny od ideologii i próżności, dopiero wtedy ponownie zyskał zaufanie, jakim ludzie przynoszą ten kraj na co dzień. Prawdopodobnie będzie to możliwe tylko po zamknięciu Barnevernet i oświeceniu przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Den Hag, czego domagali się norwescy eksperci w kwestii postępowania z Barnevernet,

W kolejnym punkcie Norwegia traci dużo zaufania, mianowicie we własnej policji. Jeśli nawet dzieci i młodzież są narażone na przemoc fizyczną poprzez nacisk, polowanie, aresztowanie, przesłuchanie w nocy przez policję i Barnevernet, to jak te dzieci i młodzież z tej instytucji mogą być traktowane z szacunkiem później?

Ale krytyczny konflikt w społeczności Kongsberg z systemem Barnevernet pozostawia nadzieję. Tutaj nie skupia się na systemie, ale na dobru dziecka i rodziny, szukając konstruktywnych elementów, które ostatecznie stanowią jedyną rzeczywistą korzyść dla dziecka.


W pewnym momencie, prawdopodobnie tylko w następnym pokoleniu, Norwegia stoi w trudnej i długiej fazie radzenia sobie z uprowadzeniem dziecka przez państwo


Norwegia w końcu pozostanie to gorzkie odrodzenie tego rozdziału Barnevernet, w którym lojalni i być może skorumpowani ludzie w niektórych przypadkach bezwzględnie zniszczyli szczęście dzieci i rodziców. Pozostaje także praca obywateli Norwegii, którzy odwrócili wzrok i ślepo wierzyli. Podobnie rodzice adopcyjni, którzy są obojętni na los swoich biologicznych rodziców, muszą ostatecznie rozliczać się z adoptowanych dzieci.

Leave a Comment